Ebola coraz groźniejsza

Paź 10, 2014 by

Wirus Eboli

Epidemia eboli nadal się rozprzestrzenia, a świat nie daje sobie rady z walką z tą chorobą. Takiego zdania są eksperci Światowej Organizacji Zdrowia.

Zastępca dyrektora WHO Bruce Aylward powiedział, że światowa pomoc dla Gwinei, Liberii i Sierra Leone jest niewystarczająca. Dodał, że sytuacja dziś jest gorsza niż jeszcze dwa tygodnie temu. Według Aylwarda, ebola wdarła się do stolic tych krajów, umiera 70 procent zarażonych, a liczba zakażeń stale rośnie.

O rozprzestrzeniającej się epidemii mówili także pracownicy organizacji Lekarze bez Granic. „Pracuję w publicznej służbie zdrowia od 30 lat i jedyną porównywalną sytuacją była epidemia AIDS. Musimy działać teraz, by nie stało się to drugim AIDS” – mówił szef amerykańskich Centrów Kontroli Chorób i Prewencji, Tom Frieden.

Epidemia eboli zbiera śmiertelne żniwo przede wszystkim w Afryce, gdzie na gorączkę krwotoczną zmarło 3879 osób. Zarażonych jest ponad 8 tysięcy. Wirus dotarł także do Europy i USA – zmarł mężczyzna chory na ebolę, który trafił do szpitala w Dallas. Z kolei pielęgniarka z Hiszpanii zaraziła się nim prawdopodobnie od chorego misjonarza. Pacjenci z podejrzeniem zakażenia ebolą przebywają też w szpitalach w Pradze i Skopje.

Wzorem Stanów Zjednoczonych, w Wielkiej Brytanii wprowadzono ostrzejszą kontrolę podróżnych przybywających z krajów dotkniętych ebolą – Gwinei, Sierra Leone i Liberii. Kontrola będzie polegać na ustaleniu trasy ich podróży i tego, czy mogli się zetknąć z chorymi na ebolę.

Wywiady z podróżnymi będą prowadzone na dwóch lotniskach – Heathrow i Gatwick oraz na dworcach, na których staje pociąg eurostar z Paryża i Brukseli do Londynu. Z oświadczenia Downing Street nie wynika, by zaostrzono kontrole w portach i u wylotu tunelu pod Kanałem La Manche. Już wcześniej linie British Airways zawiesiły połączenia lotnicze z Sierra Leone. Nie ma też bezpośrednich połączeń między Londynem a Gwineą i Liberią, ale i tak do Wielkiej Brytanii dociera co miesiąc okrężną drogą około 6 tysięcy podróżnych z tych trzech krajów.

Wiadomość o zaostrzonej kontroli przyjezdnych zbiegła się z informacjami o śmierci w Macedonii obywatela brytyjskiego z objawami wskazującymi na ebolę. Brytyjczyk został przyjęty do szpitala w Skopje w czwartek po południu, a wieczorem już nie żył. Wszyscy goście w hotelu, w którym mieszkał, zostali poddani kwarantannie.

Zapobieganie epidemii nie jest proste. Nawet zarażeni wirusem podróżni mogą jeszcze nie wykazywać żadnych symptomów, tak jak było w przypadku Liberyjczyka, który zachorował i zmarł w szpitalu w Teksasie dopiero dwa tygodnie po przylocie z Afryki. Natomiast lekko podwyższona temperatura z powodu grypy może skazać na uciążliwą kwarantannę osoby nie stanowiące żadnego zagrożenia. Przewoźnicy obawiają się kolejek na lotniskach. Służby graniczne nie chcą się podjąć badań, koncentrując się na nielegalnej imigracji i groźbie terroryzmu.
Zrodlo: Dziennik.com

 

Ebola coraz groźniejsza

Related Posts

Share This

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.